Gęsiówka egipska i inne inwazyjne gatunki obce
- Joanna Białas
- 29 minut temu
- 7 minut(y) czytania
Czasem nasze posty budzą kontrowersje, chociaż jako naukowcy staramy się dzielić z naszymi obserwatorami wyłącznie informacjami stanowiącymi konsensus naukowy, które są oparte o nasze własne lub pochodzące z literatury naukowej obserwacje i analizy. Tak było przy okazji obserwacji gęsiówki egipskiej zajmującej gniazdo bociana, a wcześniej po opublikowaniu informacji o działaniach mających na celu usunięcie czebaczka amurskiego z użytku ekologicznego „Traszki Ratajskie”, gdzie obecność tej azjatyckiej ryby stanowi zagrożenie dla cennych populacji rodzimych płazów. Temat gatunków inwazyjnych nie bez powodu budzi ogromne emocje — oprócz kontekstu przyrodniczego, z uwagi na sposoby zarządzania tymi gatunkami pojawiają się również trudne pytania natury etycznej. To całkowicie zrozumiałe reakcje — i warto podkreślić, że podobne dylematy towarzyszą także nam, naukowcom, w codziennej pracy badawczej i ochroniarskiej.
W dyskusjach o tego typu zjawiskach często pojawiają się komentarze odwołujące się do „naturalności” takich sytuacji. I rzeczywiście — konkurencja o miejsca lęgowe, pokarm czy terytorium jest jednym z podstawowych mechanizmów funkcjonowania ekosystemów. Zwierzęta rywalizują ze sobą od milionów lat, a przyroda nie jest układem statycznym. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy działalność człowieka zaczyna istotnie modyfikować te procesy — przenosząc gatunki poza ich naturalny zasięg, zmieniając siedliska i zaburzając równowagę, która kształtowała się przez tysiące lat.
Czym są gatunki inwazyjne?
Gatunek inwazyjny to organizm, który został przeniesiony przez człowieka — celowo lub przypadkowo — poza swój naturalny zasięg występowania, a następnie zaczął się tam skutecznie rozprzestrzeniać i wywierać negatywny wpływ na lokalne ekosystemy.
Warto przy tym zaznaczyć, że nie każdy gatunek obcy staje się inwazyjny. Wiele introdukowanych organizmów funkcjonuje w nowych warunkach bez większych konsekwencji dla środowiska. Dotyczy to zwłaszcza gatunków, którym warunki panujące na nowym obszarze nie sprzyjają, albo takich, które pozostają silnie zależne od działalności człowieka, jak wiele roślin uprawnych wymagających zabiegów agrotechnicznych.
Gatunki takie warto monitorować — szczególnie w dynamicznie zmieniających się warunkach klimatycznych i siedliskowych — jednak ich dotychczasowy niewielki wpływ na rodzime ekosystemy oraz ograniczony potencjał do samodzielnej ekspansji sprawiają, że obecnie nie są uznawane za istotne zagrożenie dla bioróżnorodności.
Problem dotyczy tych gatunków, które znajdują w nowym miejscu wyjątkowo sprzyjające warunki — często lepsze niż te, w których ewoluowały jako gatunki rodzime. Mogą nie mieć na nowym obszarze naturalnych wrogów, a ich szczególne cechy, takie jak agresywne zachowanie, szybkie tempo reprodukcji, czy szeroki zakres tolerancji ekologicznej sprzyjają ich ekspansji.

Dlaczego to ma znaczenie?
Gatunki inwazyjne są dziś uznawane za jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla bioróżnorodności — obok utraty siedlisk i zmian klimatu. Ich wpływ może być wielowymiarowy:
konkurują z rodzimymi gatunkami o pokarm i miejsca lęgowe
wypierają lokalne populacje
przenoszą nowe choroby i pasożyty
zmieniają strukturę siedlisk i funkcjonowanie ekosystemów
wpływają na sukces rozrodczy innych gatunków

W przypadku ptaków szczególnie istotna jest konkurencja o miejsca lęgowe. Duże, agresywne lub bardzo plastyczne ekologicznie gatunki potrafią skutecznie zajmować gniazda czy dziuple wykorzystywane wcześniej przez inne ptaki. Dotyczy to zwłaszcza środowisk silnie przekształconych przez człowieka, gdzie liczba odpowiednich miejsc do rozrodu jest już ograniczona. W takich warunkach nawet niewielki wzrost konkurencji może wpływać na sukces lęgowy rodzimych gatunków, zmuszając je do zajmowania gorszych siedlisk lub całkowitej rezygnacji z lęgu.

Ma to szczególne znaczenie dziś, gdy wiele populacji ptaków znajduje się pod silną presją wynikającą z utraty siedlisk, intensyfikacji rolnictwa, urbanizacji czy zmian klimatu. W Europie liczebność ptaków krajobrazu rolniczego spadła w ostatnich dekadach nawet o około 60%. Oznacza to, że wiele gatunków już funkcjonuje na granicy swoich możliwości ekologicznych. W takiej sytuacji pojawienie się nowych konkurentów o miejsca lęgowe i pokarm może stanowić dodatkowe obciążenie, które jeszcze bardziej utrudnia ochronę i odbudowę populacji rodzimych gatunków.
Gęsiówka egipska
Gęsiówka (kazarka) egipska to gatunek pochodzący z Afryki. Wbrew nazwie nie jest gęsią, a kaczką. W Europie pojawiła się głównie w wyniku ucieczek i introdukcji związanych z hodowlą ozdobną. Obecnie jej liczebność rośnie w wielu krajach, w tym również w Polsce. Występuje już w wielu regionach naszego kraju, zwłaszcza w części centralnej, zachodniej i południowej. Zasiedla głównie zbiorniki wodne, cieki, pola uprawne i użytki zielone. Gatunek ten jest silnie ekspansywny, a w Polsce rozmnaża się od 2007 roku. Jego rozprzestrzenianiu sprzyjają przede wszystkim celowe introdukcje, ucieczki z hodowli oraz dalsza ekspansja wolno żyjącej populacji.

Ptaki te są wyraźnie terytorialne i potrafią agresywnie bronić miejsc lęgowych. Co ważne, do gniazdowania chętnie wykorzystują istniejące struktury, w tym gniazda innych gatunków. Samo zajęcie gniazda bociana nie oznacza jeszcze „katastrofy ekologicznej”. Takie obserwacje są jednak cenne, bo mogą stanowić sygnał szerszych zmian zachodzących w środowisku. Co więcej, obserwuje się także krzyżowanie tego gatunku z innymi, a także przenoszenie patogenów: wirusa ptasiej grypy, paramyksowirusa i salmonelli. W Polsce gęsiówka egipska została już wymieniona w krajowych ocenach gatunków obcych jako stwarzająca bardzo duże zagrożenie z rekomendacją szybkich działań zapobiegawczych, które są skuteczne w przypadku występowania niedużych, izolowanych populacji danego gatunku, takich jak w Polsce. Warto przypomnieć, że gatunki, dla których gęsiówka stanowi zagrożenie wg opracowania Mazurska, Solarz, Okarma 2018 to w znakomitej większości gatunki ściśle chronione, należą do nich m.in. ohar, jastrząb, płomykówka, puszczyk, pustułka, siniak, kokoszka, wróbel, czy bocian biały.
Przyroda podlega ciągłym zmianom
To prawda — ekosystemy nigdy nie były statyczne. Gatunki migrują, rozszerzają swoje zasięgi i konkurują ze sobą od milionów lat. Różnica polega jednak na tempie i skali zmian, które obserwujemy dziś. Transport, handel, urbanizacja i globalizacja sprawiają, że organizmy trafiają do miejsc, do których nigdy nie dotarłyby samodzielnie, często pokonując bariery geograficzne istniejące przez tysiące czy miliony lat. Jednocześnie rodzime gatunki często nie są przystosowane do tak gwałtownych zmian środowiskowych i pojawienia się nowych konkurentów, drapieżników czy patogenów.
Proces adaptacji wymaga czasu — w warunkach naturalnych zmiany zachodzą zwykle na tyle wolno, by ekosystemy mogły stopniowo się do nich dostosowywać. Współczesne zmiany antropogeniczne postępują jednak znacznie szybciej, niż wiele organizmów jest w stanie reagować ewolucyjnie lub ekologicznie. To właśnie dlatego skutki introdukcji gatunków obcych mogą być dziś tak silne i trudne do przewidzenia.
Sytuacja prawna
Wiele gatunków zwierząt uznawanych za inwazyjne było do niedawna objęte rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 11 marca 2005 r. w sprawie ustalenia listy gatunków zwierząt łownych i podlegały zasadom gospodarki łowieckiej wg ustawy z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie. Obecnie podstawą prawną są jednak regulacje wynikające także z prawa Unii Europejskiej, w tym rozporządzenie UE dotyczące inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii. W Polsce przepisy te zostały uzupełnione ustawą z dnia 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych, a wykaz gatunków objętych jej przepisami określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 2022 r. w sprawie listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii i listy inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski, działań zaradczych oraz środków mających na celu przywrócenie naturalnego stanu ekosystemów. Unijne przepisy zobowiązują wszystkie państwa członkowskie do zapobiegania wprowadzaniu i rozprzestrzenianiu takich gatunków, a także do działań wczesnego wykrywania, szybkiej reakcji i zarządzania populacjami już zadomowionymi. W praktyce oznacza to, że problem nie kończy się na samej obserwacji gatunku — uruchamia też procedury monitoringu, zgłaszania, oceny ryzyka i planowania działań zaradczych, a w przypadku gatunków z listy unijnej lub krajowej może prowadzić do obowiązku konkretnych interwencji administracyjnych.
Dlaczego warto o tym rozmawiać?
Obserwacje takie jak zajęcie gniazda przez gatunek obcy nie są powodem do obwiniania konkretnego zwierzęcia — ono po prostu funkcjonuje zgodnie ze swoją biologią i wykorzystuje możliwości stworzone przez człowieka. To właśnie działalność człowieka odpowiada za przenoszenie gatunków poza ich naturalne zasięgi, przekształcanie siedlisk i zaburzanie mechanizmów regulujących ekosystemy. Jednocześnie skutki tych działań często wymagają później aktywnego zarządzania i trudnych decyzji ochroniarskich. Niestety oznacza to, że za błędy popełnione przez ludzi bardzo często cenę płacą konkretne osobniki, mimo że same nie są źródłem problemu.
Dyskusje wokół takich działań są trudne również dlatego, że nasze zobowiązania etyczne dotyczą nie tylko samych gatunków obcych, ale także rodzimych gatunków i całych ekosystemów, które staramy się chronić. Rezygnacja z działań może oznaczać, że pośrednio lub bezpośrednio narażamy populacje gatunków rodzimych — często już zagrożonych, objętych ochroną i znajdujących się pod presją utraty siedlisk czy zmian środowiskowych. W praktyce ochrona przyrody bardzo rzadko sprowadza się więc do prostych wyborów między „dobrem” i „złem”. Znacznie częściej polega na próbie ograniczania skutków problemów, które sami jako ludzie stworzyliśmy, przy jednoczesnym minimalizowaniu cierpienia zwierząt i długofalowych strat dla bioróżnorodności.
Warto również pamiętać, że w przypadku gatunków inwazyjnych ogromne znaczenie ma szybkie wykrycie nowych populacji i ocena ryzyka. To właśnie na wczesnym etapie pojawia się największa szansa na ograniczenie dalszej ekspansji i uniknięcie długofalowych skutków dla rodzimych gatunków oraz ekosystemów. Jednocześnie działania związane z kontrolą populacji gatunków obcych należą do jednych z najtrudniejszych zagadnień współczesnej ochrony przyrody. Wymagają nie tylko wiedzy ekologicznej, ale także uwzględnienia aspektów etycznych, społecznych i prawnych.
Dlatego decyzje dotyczące ewentualnych interwencji powinny być oparte na rzetelnej ocenie zagrożenia, skali problemu oraz realnych możliwościach skutecznego działania. W praktyce eksperci podkreślają przede wszystkim znaczenie monitoringu, działań zapobiegawczych i ograniczania rozprzestrzeniania się gatunków obcych, a bardziej radykalne metody rozważa się głównie tam, gdzie istnieją przesłanki wskazujące, że mogą one rzeczywiście zatrzymać rozwój inwazji i przynieść korzyści dla ochrony bioróżnorodności.
Co zrobić gdy zaobserwujesz IGO
Każda taka obserwacja powinna zostać także zgłoszona do gminy, która zobowiązana jest do przekazania zgłoszenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony środowiska. Więcej informacji dotyczących składania zgłoszeń można przeczytać tutaj: Zgłaszanie nowych stanowisk IGO do gminy - Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska - Portal Gov.pl

Literatura:
Bailey, R. L., Faulkner‐Grant, H. A., Martin, V. Y., Phillips, T. B., & Bonter, D. N. (2020). Nest usurpation by non‐native birds and the role of people in nest box management. Conservation Science and Practice, 2(5), e185.
Bellard, C., Bernery, C., & Leclerc, C. (2021). Looming extinctions due to invasive species: Irreversible loss of ecological strategy and evolutionary history. Global Change Biology, 27(20), 4967-4979.
Charles, H. & Dukes, J. S. Biological Invasions. p. 217–237 (Springer, 2007).
Doherty, T. S., Glen, A. S., Nimmo, D. G., Ritchie, E. G., & Dickman, C. R. (2016). Invasive predators and global biodiversity loss. Proceedings of the National Academy of Sciences, 113(40), 11261-11265.
Gallardo, B., Bacher, S., Barbosa, A. M., Gallien, L., González-Moreno, P., Martínez-Bolea, V., ... & Vilà, M. (2024). Risks posed by invasive species to the provision of ecosystem services in Europe. Nature Communications, 15(1), 2631.
IPBES. Thematic Assessment Report on Invasive Alien Species and their Control of the Intergovernmental Science-Policy Platform on Biodiversity and Ecosystem Services. (IPBES Secretariat, 2023).
Kumschick, S., & Nentwig, W. (2010). Some alien birds have as severe an impact as the most effectual alien mammals in Europe. Biological conservation, 143(11), 2757-2762.
Lowry, E., Rollinson, E. J., Laybourn, A. J., Scott, T. E., Aiello‐Lammens, M. E., Gray, S. M., ... & Gurevitch, J. (2013). Biological invasions: a field synopsis, systematic review, and database of the literature. Ecology and evolution, 3(1), 182-196.
Strubbe, D., Shwartz, A., & Chiron, F. (2011). Concerns regarding the scientific evidence informing impact risk assessment and management recommendations for invasive birds. Biological Conservation, 144(8), 2112-2118.


